Kategoria: Żużel

Sparta klęczy i całuje gości w Myszkę

Sparta klęczy i całuje gości w Myszkę

Mój tegoroczny debiut na Stadionie Olimpijskim był jak niedogotowane jajko – rozlazły i niesmaczny. Do tego, że panowie zasiadający za kierownicami polewaczki i traktora są za nazbyt liberalne interpretowanie swoich obowiązków całkowicie bezkarni, na przestrzeni ostatnich lat zdążyłem się już przyzwyczaić. Do tego, że Sparta dostaje od przyjezdnych – tak zawodników, jak i kibiców – sromotne lanie, nie przywyknę chyba …

Napisane 26 kwietnia, 2011 przez shla1 Komentarz »

Głośno i śmierdząco tylko u nas…

Głośno i śmierdząco tylko u nas…

Uparty ten nasz nowo mianowany mistrz świata jak cholera. Zamiast starać się za wszelką cenę zaoszczędzić kilka złotych (w porównaniu do tego co zarabia, to naprawdę JEST kilka złotych) próbując szantażować Międzynarodową Federację Motocyklową, powinien wziąć dupę w troki, zamontować do swych maszyn nowe tłumiki i w końcu zacząć trenować.

Napisane 29 marca, 2011 przez shlaSkomentuj »

Polska kontra Europa

Polska kontra Europa

Afery tłumikowej ciąg dalszy. Tym, którzy nie orientują się w temacie, nakreślam – polscy żużlowcy – m.in. Tomasz Gollob, Jarosław Hampel, Janusz Kołodziej czy Grzegorz Zengota – uważają, że nowe tłumiki, które z góry już kilka miesięcy temu nakazała im w maszynach instalować Międzynarodowa Federacja Motorowa (FIM) są niebezpieczne i oni jeździć z nimi nie mają zamiaru. Obie strony sporu …

Napisane 19 marca, 2011 przez shlaSkomentuj »

Psychologia kupowania karnetu

Psychologia kupowania karnetu

Perspektywa wrocławska. Ekipa Piotra Barona, trenera tylko z nazwy, bo bez uprawnień, który najprawdopodobniej by kierować zespołem, będzie musiał „posiłkować się” papierem Henryka Jaska, nie jest wymieniana w gronie faworytów nadchodzącego wielkimi krokami sezonu. Jest za to zdecydowanie częściej wymieniana w roli zespołu, który bić się o będzie o utrzymanie w Ekstralidze. I ja, po raz pierwszy w życiu, zastanawiam …

Napisane 17 lutego, 2011 przez shlaSkomentuj »

Spalony rycerz czarnego toru

Spalony rycerz czarnego toru

Przyznaję bez bicia – nie lubię go i za grosz nie szanuję. Dzień wygranej dającej mu ostatecznie zwycięstwo w generalnej klasyfikacji Grand Prix, który był świętem całej sportowej Polski, dla mnie był jak przeżywanie okresu na Rollercoasterze. Choć oglądałem większość cykli zeszłorocznych indywidualnych mistrzostw świata ten, w którym Tomasz Gollob postawił kropkę nad „i” celowo odpuściłem.

Napisane 17 lutego, 2011 przez shlaSkomentuj »