Dostałem dziś zabawny komunikat prasowy z oficjalnej strony PLK. Poinformowano mnie, że pojawiły się tam VIP-owskie typy rozpoczynających się dzisiaj ćwierćfinałów Tauron Basket Ligi. Porcja przepytanych osób imponująca – 15 – lecz spodziewałem się nieco innego doboru kandydatów – zabrakło mi jednak przede wszystkich byłych reprezentantów Polski. Zdanie aktorów, senatorów, prezydentów miast czy byłych prezesów klubów zbytnio mnie nie zainteresowały.
Ale może się nie znam i odwiedzający odpicowaną w ostatnim czasie ligową witrynę chcą wiedzieć na kogo w parze np. Trefl – Anwil stawiają takie VIP-y, jak Józef Warchoł, Adam Szałek, Michał Lewandowski czy Józef Janiel… Tylko nie mówcie mi, że nie wiecie kto to jest?!
Jak śpiewać, tak typować każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej. Spróbuję i ja, choć wiem, że będzie ciężko. Liga mocno nam się w tym roku wyrównała, w niektórych teamach doszło do kontuzji, które z pewnością mogą wpłynąć na wyniki niektórych par. Ale jedziemy.
(1) Asseco Prokom Gdynia – (8) AZS Koszalin 3:0
Nie ma szans, że ekipa Mariusza Karola przeszła mistrzów Polski. Nie wierzę również w to, aby była w stanie urwać im choć jeden mecz w ich hali, choćby z tego względu, że podczas poprzednim starć Akademików z Prokomem zauważyłem, że tegoroczna, mniej utalentowana i mocno ograniczona w ataku drużyna z Gdyni, opierająca swą grę tylko i wyłącznie na dyscyplinie defensywnej, mocno AZS-owi nie leży. Oczywiście w Koszalinie możliwe są „jaja” i miejscowi mogą tak jedno spotkanie urwać, lecz wydaje mi się, że tym razem Tomas Pacesas zdaje sobie sprawę, że jego ekipę czeka jeszcze mnóstwo pracy, którą należy wykonać na treningach. A szybsze rozstrzygnięcie serii daje więcej jednostek treningowych i… święty spokój.
(2) PGE Turów Zgorzelec – (7) PBG Basket Poznań 3:2
Turów nie trafił najlepiej. Z Basketem miał w tym roku już niejeden problem (a dokładnie 3, w postaci dogrywek…) a mecze w sezonie zasadniczym wygrywał tylko i wyłącznie dzięki szczęściu. Ponad to Basket jest obecnie drużyną zdecydowanie lepszą, aniżeli sugerowałaby to ich lokata w tabeli. Poznaniacy mieli koszmarny środek sezonu, lecz od początku drugiej rundy grają zdecydowanie lepiej, twardziej, no i ponownie ściągnęli Saszę Ocokoljicia… Jestem pewny, że Basket urwie Turowowi chociaż jeden mecz. Jeśli zrobi to już w Zgorzelcu z pewnością na swoją korzyść rozstrzygnie również i przynajmniej jedno spotkanie w Poznaniu. Chociaż nawet jeśli Turów wygra oba pierwsze pojedynki, ja ekipy Miliji Bogicevicia tak szybko bym nie skreślał.
(3) Trefl Sopot – (6) Anwil Włocławek 3:1
Włocławianie coraz bardziej przypominają mi zeszłoroczny Turów Zgorzelec. Też w środku sezonu wymienili szkoleniowca, który wydawało się jest nie do wyrzucenia, też przed sezonem zatrudnili mnóstwo doświadczonych graczy z nazwiskami, którzy z niejednego koszykarskiego pieca jedli chleb, też zajęli po rundzie zasadniczej znacznie niższe miejsce, niż oczekiwano. Dlatego wydaje mi się, że Anwil skończy w tym roku dokładnie tak samo jak skończył Turów w roku ubiegłym – na pierwszej rundzie play-offów. Gra Trefla bardzo mi się w tym roku podoba. Wielokrotnie krytykowałem ściągnięcie do drużyny ślamazarnego Dragana Ceranicia, a tymczasem Serb okazał się na przestrzeni całego sezonu kluczowym graczem sopocian. Włocławianie mieli szansę na zajęcie piątego miejsca w tabeli, które z pewnością nieco by morale zespołu podniosło – nie udało się, dlatego wydaje mi się, że będący w bagnie włocławianie, zaczną po tej serii drążył muł.
(4) Energa Czarni Słupsk – (5) Polpharma Starogard Gdański 3:2
Choć nie chce mi się do końca wierzyć, że do półfinałów solidarnie awansują wszystkie wyżej rozstawione zespoły, to w tej parze naprawdę trudno stawiać mi na Kociewskie Diabły. Wiem, że Polpharmie gra w Słupsku bardzo odpowiada, że kontuzji doznał Cameron Bennerman, że nie będzie grał najprawdopodobniej Wiliam Avery, że Mantas Cesnauskis jest ostatnio w ciemnej dupie… Mimo tego, wydaje mi się, że Czarni sobie poradzą. Nie wiem dlaczego – nie potrafię tego wytłumaczyć. Po prostu wierzę (być może dość naiwnie) w psychologiczne i motywacyjne umiejętności Dainiusa Adomaitisa oraz Jerela Blassingame’a. Typowanie wyniku tej pary to jak rosyjska ruletka. Stawiam tak, a nie inaczej. Nie pytajcie się dlaczego, bo nie wiem…
Podobne Rzeczy:
- Ile kosztuje złoto?
Oprócz wyniku 88:79 dającego w wielkim finale PLK pomiędzy Asseco Prokomem a PGE Turowem prowadzenie w serii 1:0 obrońcom tytułu... - Finał derbowy – deser wyjątkowy
Marzy mi się finał PLK z udziałem ekip trójmiejskich. To, że zamelduje się w nim Asseco Prokom jest więcej niż... - Okienko transferowe TBL, czyli zakupy w Lidlu
32 nowych zawodników zgłosiły w lutowym (ostatnim) okienku transferowym tegorocznego sezonu kluby Tauron Basket Ligi. Zmian było zdecydowanie mniej, niż... - Bojkot MVP
Sezon PLK dobiega końca. Liderami po pierwszej rundzie będą albo Asseco Prokom Gdynia albo PGE Turów Zgorzelec. Jak co roku...
Otagowane jako: Asseco Prokom Gdynia, ćwierćfinały, play-offy, PLK, Polska LIga Koszykówki, Tauron Basket Liga, TBL



