Po gwieździe na zespół

Napisane 30 marca, 2011 przez shla w Koszykówka & Polska

Choć sezon zasadniczy dobiegł końca i wiadomo już, które zespoły będą biły się o medale, w dalszym ciągu nie zostały jeszcze przyznane nagrody dla najbardziej wartościowych zawodników rundy zasadniczej TBL. Ciągle nie wiem komu przydzielić nagrodę MVP, dlatego postanowiłem nieco sobie pomóc i zawęzić listę kandydatów wybierając najpierw najlepszych koszykarzy poszczególnych klubów.

1. Asseco Prokom Gdynia – Filip Widenow

I to bez dwóch zdań. Przed sezonem mówiło się, że liderami po odejściu Qyntela Woodsa oraz Davida Logana będą Daniel Ewing oraz Ratko Varda. Ci dwaj bezsprzecznie mają największy wpływ na mistrzów Polski, lecz czy grali najrówniej? To Widenow stał się brakującym elementem -  cichym zabójcą oraz pracusiem w jednym. Klasycznym bohaterem drugiego planu, którego nie wszyscy zauważają.

2. PGE Turów Zgorzelec – Torey Thomas

Zgorzelczanie to ekipa bez lidera – to wiedzą wszyscy. Wielki wpływa na grę drużyny, zwłaszcza w najważniejszych meczach, ma zwykle Konrad Wysocki, świetne mecze zaliczali Robert Tomaszek oraz Marko Brkić. Najwięcej najważniejszych rzutów trafił jednak dla Turowa właśnie amerykański rozgrywający. Nie uważam, aby był graczem o wielkim potencjale – to raczej klasyczny pracuś wyciskający ze swych umiejętności absolutne maksimum. A takich sobie cenię.

3. Trefl Sopot – Filip Dylewicz

Na początku roku Trefla w czołówce trzymał z pewnością Giedrius Gustas. Z czasem jednak spora rola Dylewicza nabrała jeszcze większego znaczenia. „Dylu” rozegrał rewelacyjną drugą rundę sezonu prezentując się w niektórych spotkaniach jak na niedawnego MVP finałów przystało.

4. Energa Czarni Słupsk – Jerel Blassingame

Był po prostu bezkonkurencyjny. „Mały generał” – jak nazywają go koledzy z zespołu – był motorem napędowym trzymającego się przez długi czas na samym czubie tabeli klubu ze Słupska. To on napędzał efektowne kontry kończone przez Camerona Bennermana, to on wywierał pressing na playmakerach rywali, to on trzymał kolegów w ryzach.

5. Polpharma Starogard Gdański – Kamil Chanas

Rywala miał jednego – Roberta Skibniewskiego. Wybieram 25-letniego rzucającego zespołu ze względu na jego niebywałą energię, dzięki której podrywa swój zespół do walki w krytycznych momentach. Chanas zapewnia drużynie solidnego kopa w ataku zastępując zwykle chimerycznego Deontę Vaughna. Rozgrywa jeden ze swych najlepszych sezonów w karierze.

6. Anwil Włocławek – Nikola Jovanović

I tu również nie mogło być inaczej. W Anwilu przez większą część sezonu zawodziły wszystkie największe gwiazdy z wyraźnie starzejącym się Andrzejem Plutą na czele. Tylko Jovanović zapewniał równy poziom gry w ofensywie, tylko on uniknął meczów kompromitujących na bardzo słabej skuteczności w rzutach z gry. Ciągle pokazuje, że koszykówka to gra bardzo prosta, dla ludzi myślących.

7. PBG Basket Poznań – Sasza Ocokoljić

Nie chciano go po zakończeniu poprzednich rozgrywek, mimo że w kilka tygodniu zjednał sobie nie tylko kibiców, ale i koszykarskich ekspertów nadwiślańskiego kraju. Teraz ponownie przyszedł do drużyny w połowie sezonu i – jak w roku poprzednim – ratuje skórę trenerowi, tym razem Miliji Bogiceviciowi.

8. AZS Koszalin – Igor Milicić

Jak wino – im starszy, tym lepszy. Król asyst ligi, zawodnik, który kilka kolejek temu prawie zaliczył triple-double. W obronie nieco już oszukuje, lecz w ataku w dalszym ciągu daje lekcje młodszym koszykarzom co kolejkę. Dzięki niemu AZS stał się nową, ofensywną siłą w polskiej lidze – Akademicy rzucali ponad 100 punktów w meczu trzy razy.

9. Zastal Zielona Góra – Walter Hodge

Gdyby beniaminek był nieco wyżej w tabeli załapując się chociażby do play-offów, poważnie zastanawiałbym się nad przyznaniem Portorykańczykowi nagrody MVP całego sezonu. Jako, że zielonogórzanie zajęli dopiero dziewiąte miejsce, Hodge musi się zadowolić nagrodą najlepsza gracza drużyny. Zawsze grał porywająco i zawsze z wielkim sercem oraz poświęceniem.

10. Polonia Warszawa – Harding Nana

Wielu może się wydawać, że to Darnell Hinson powinien otrzymać to wyróżnienie. Otóż rzucający Polonii był może najrówniej grającym graczem, lecz największy wpływ na wyniki Czarnych Koszul miał właśnie Nana. Kameruńczyk notował genialne występy przypieczętowywane na dodatek wygranymi Polonii, lecz oprócz tego w przegranych starciach z mocniejszymi ekipami również zwykle był najbardziej wyróżniającym się graczem zespołu.

11. Kotwica Kołobrzeg – Ted Scott

Polska ekstraklasa byłaby bez niego w tym roku nudna. Scott jest dla naszej ligi kimś takim, kim pięć lat temu był dla NBA Kobe Bryant. To on śrubuje indywidualne zdobycze punktowe, to on absolutnie w pojedynkę wygrywa dla swojego teamu mecze. Może i samolub, może i lekko niezrównoważony psychicznie, lecz talent do basketu ma z całą pewnością niemały.

12. Siarka Tarnobrzeg – Daniel Wall

Nagroda nieco na wyrost, ale najzwyczajniej w świecie głupio mi dawać wyróżnienie zespołowe komuś, kto w kilku meczach rzeczywiście wspina się na wyżyny swych umiejętności, by w kolejnych starciach się kompromitować – a tak właśnie grali w Siarce i Louis Truscott, i Stanley Pringle, i Michael Deloach, i Kevin Goffney. Wolę zatem nagrodzić debiutującego w PLK Daniela Walla, który walczył, zaskakiwał i na dobre powinien zadomowić się w ekstraklasie.

Podobne Rzeczy:

  • Bitwa braci i duchy Dylewicza, czyli Trefl przegrał finał
    Na temat powracającego do wielkiego finału po roku przerwy Turowa Zgorzelec będzie jeszcze okazja napisać, chociażby podczas zbliżających się starć...
  • Umarł Q, niech żyje król!
    Aleksander Wielki zdobył Persję, Collin Farrel serce Alicjii Bachledy-Curuś, a Torey Thomas całą Tauron Basket Ligę. I to w jeden...
  • Powrót do przeszłości
    W przygranicznym mieście przed tegorocznym sezonem zaprezentowano filozofię mocno asekuracyjną. Wbrew strategii, do której na przestrzeni kilku ostatnich lat kibice...
  • Bojkot MVP
    Sezon PLK dobiega końca. Liderami po pierwszej rundzie będą albo Asseco Prokom Gdynia albo PGE Turów Zgorzelec. Jak co roku...
Share on Twitter
Share on Facebook

Dodaj komentarz

Przepisz wyrazy z obrazka (jeżeli jest nieczytelny można go przeładować)