White Power

Napisane 27 maja, 2011 przez shla w Koszykówka & NBA

Wątpliwości co do tego czy Mike Brown – nowy szkoleniowiec Los Angeles Lakers – poradzi sobie z trudnymi hollywoodzkimi charakterami jest wiele jak sposobów na podryw. Nie wiem czy najlepszy coach 2009 roku zdąży w LA poukładać zespół zanim na emeryturę uda się Kobe Bryant, wiem natomiast, że zdobyć mistrzostwo NBA będzie mu cholernie ciężko. Nie dlatego, że jest  słaby a dlatego, że… jest czarny.

I ponownie, tak jak w przypadku nienajlepszych rokowań co do przyszłej kariery w NBA Jimmera Fredette’a, pesymistycznie nastawiam się do pracy Browna w Lakers. Naprzeciwko 41-latka stoi bowiem taran, którego z drogi usunąć jest zwykle niezmiernie ciężko – historia. Można próbować się jej przeciwstawiać, lecz w zdecydowanej większości przypadków i tak ląduje się w rowie, a w najlepszym wypadku na poboczu.

Doc Rivers

Było i jest w NBA mnóstwo czarnoskórych trenerów, wielu z nich zostawało – tak jak Brown – laureatami nagrody dla najlepszego coacha sezonu regularnego. W rozgrywkach, które właśnie dobiegają końca, na stanowisku pierwszego trenera w najlepszej lidze świata , pracowało dokładnie 11 Murzynów. Byli to: Larry Drew, Doc Rivers, Paul Silas, Byron Scott, Avery Johnson, Lionel Hollins, Monty Williams, Alvin Gentry, Nate McMillan, Tyrone Corbin oraz Keith Smart. Dla Amerykanów, którzy mają obsesję na punkcie rasizmu, równouprawnienia, dyskryminacji,  zawodowych prześladowań etc. fakt, że 36% ligowych szkoleniowców jest rasy czarnej, z pewnością musi być satysfakcjonujące.

Wiecie jednak ilu czarnoskórym trenerom w całej historii NBA (a liga funkcjonuje od 1946 roku) udało się zdobyć ze swym zespołem mistrzostwo? CZTEREM… Byli to grający trener Bill Russell (dwa mistrzostwa w sezonach 1967/68 oraz 1968/69), Al Attles (1974/75), K.C. Jones (1983/84 i 1985/86) oraz Doc Rivers (207/08). Niewiele, prawda?

W ostatnich prawie 25 latach ta sztuka udała się tylko raz – Docowi Riversowi. Oczywiście rozgrywki były zdominowane przez seryjnie triumfujących Phila Jacksona, Gregga Popovicha czy Rudy’ego Tomjanovicha – wszak ta trójka zdobyła 17 z ostatnich dwudziestu mistrzostw… Lecz nawet w okresie, gdy w lidze ze świecą szukać było jednego dominującego zespołu, który zwyciężałby przez kilka lat z rzędu (jak w latach 1976-1980, w których mieliśmy pięciu różnych mistrzów), tytuł  padał zawsze łupem osobnika rasy białej (kolejno Toma Heinsohna, Jacka Ramseya, Dicka Motty, Lenny Wilkensa, Paula Westheada).

Phil Jackson

Przypadek? Pewnie tak. Statystyki oczywiście muszą wyglądać w podobny sposób zważywszy na to, że w pierwszych latach istnienia ligi , ta była „biała” a Murzynom wolno było w niej grać dopiero później.

Dziś koszykówka od strony sportowej to dominacja czarnoskórych. Najlepszymi trenerami są jednak biali. Czy Mike Brown ma szansę przełamać to panowanie? Moim zdaniem nie – oczywiście nie ze względu na swą rasę, a masę innych powodów. Warto jednak zdawać sobie sprawę z twardych, niepodważalnych i wielce wymownych faktów – liczb. Z nimi nie można dyskutować.

Tak jak po każdym zwycięstwie w meczu otwarcia serii play-offów przypominano niewiarygodny wynik 38-0 Phila Jacksona, tak teraz ja przypominam, że z 64 mistrzostw, jakie były do wygrania w historii NBA, tylko sześć zgarnęli Murzyni…

Powodzenie panie Brown, powodzenia kibice Lakers.

PS Tegoroczny mistrz, ktokolwiek nim zostanie – Miami Heat czy Dallas Mavericks, również będzie miał białego coacha…

Podobne Rzeczy:

  • Jedno mistrzostwo, a tyle uleczonych dusz
    Gdyby Los Angeles Lakers ponownie zdobyli mistrzostwo NBA, bylibyśmy świadkami historii wyjątkowej, chwytającej za serce nawet tych, których organ ten...
  • Mój człowiek z Massachusetts
    Szczerze? Nie pamiętam kiedy ostatni raz cieszyłem się z czyjegoś nieszczęścia tak bardzo, jak z drugiej kolejnej porażki w półfinale...
  • Stary człowiek nie może
    Ależ to był comeback. Spektakularny prawie tak jak kolejne miłosne podboje Charlie’ego Runkle’a za wszelką cenę podążającego za trzycyfrową liczbą...
  • Klątwa „Perka”
    W porównaniu z początkiem rozgrywek obecnie mistrzowie wschodu Boston Celtics dysponują zupełnie inną ławką rezerwowych. Z najtwardszej ekipy ligi, która...
Share on Twitter
Share on Facebook

Dodaj komentarz

Przepisz wyrazy z obrazka (jeżeli jest nieczytelny można go przeładować)